Studia dostępne dla każdego

Artykuł 70 Konstytucji gwarantuje bezpłatną naukę w szkołach publicznych i zobowiązuje władze do zapewnienia równego dostępu do wykształcenia. Rachunek, który student płaci mimo tej gwarancji, składa się z czynszu, jedzenia i dojazdów — a jego wysokość decyduje dziś o tym, kto studia zacznie i kto je skończy. Punkty siódmy, ósmy i dziewiąty rozdziału o nauce w deklaracji programowej Razem odpowiadają na trzy największe pozycje tego rachunku: akademiki, stołówki i stypendia. Pełną listę tych zapisów, z numerami punktów programu, zebrano na dole strony.

Ile kosztuje utrzymanie się na studiach?

Rzecznik Razem Mateusz Merta mówił w maju 2026 roku, że studenci wydają miesięcznie „już prawie 3900 zł", o 45% więcej niż przed pandemią; pół roku wcześniej przywoływał wyliczenia money.pl mówiące o 3–4 tys. zł w części miast. Obie kwoty są cytatami z wypowiedzi politycznych, nie danymi statystyki publicznej, ale rząd wielkości potwierdza porównanie z systemem pomocy: łączna kwota stypendium socjalnego i rektorskiego nie może przekroczyć 3560,60 zł miesięcznie, a takie maksimum osiąga garstka. Szczegóły w tekście Ile kosztuje studiowanie.

Dla ilu osób starcza miejsc w akademikach?

Dla mniejszości. Według GUS na koniec 2024 roku w polskich uczelniach kształciło się 1280,1 tys. osób, w tym 803,6 tys. na studiach stacjonarnych — baza domów studenckich obejmuje ułamek tej liczby, a zainteresowanie, jak mówiła na konferencji Razem reprezentująca mieszkańców akademików Alicja Tomaszewska, jest „czterokrotnie większe niż baza, którą dysponują uczelnie".

Do niedoboru dochodzi stan techniczny. W kontroli wrocławskich uczelni obejmującej lata 2014–2018 NIK stwierdziła nieprawidłowości w stanie technicznym budynków we wszystkich czterech skontrolowanych uczelniach, a brak zapewnionego bezpieczeństwa przeciwpożarowego w trzynastu z siedemnastu nieruchomości, wiążąc zaniedbania z ograniczonymi środkami na remonty. Rozwijamy to w tekście Akademiki: ile brakuje miejsc.

Dlaczego stołówka ma być prowadzona non-profit?

Bo lokal gastronomiczny w budynku uczelni ustawia cenę tam, gdzie pozwala popyt, a nie tam, gdzie kończy się koszt posiłku — a popyt jest w tym miejscu przymusowy. Punkt ósmy programu zobowiązuje uczelnie do prowadzenia stołówek z tanim, zdrowym jedzeniem na zasadach non-profit i jednocześnie zapowiada środki z budżetu państwa na ich organizację; bez drugiej części obowiązek byłby przerzuceniem kosztu na instytucję. W maju 2026 roku Razem rozdawało zupę pod Biblioteką Uniwersytetu Warszawskiego, protestując przeciw otwarciu tam komercyjnej gastronomii zamiast stołówki — opisujemy to w tekście Stołówka na uczelni.

Co zmienia zasada „złotówka za złotówkę"?

Znosi nagłą utratę całego świadczenia po przekroczeniu progu. Dziś stypendium socjalne przysługuje przy dochodzie do 1908,90 zł netto na osobę w rodzinie, ustalanym jako 45% płacy minimalnej, a przekroczenie progu o złotówkę oznacza utratę całego świadczenia. Zasada znana ze świadczeń rodzinnych obniża wypłatę o tyle, o ile przekroczono kryterium, aż świadczenie wygaśnie samo. Program zapowiada przy tym trzy rzeczy naraz: wyższe kwoty, „złotówkę za złotówkę" i wyższy próg — a także ściślejszą współpracę uczelni z urzędami przeciw wyłudzeniom. Rozkładamy to w tekście Złotówka za złotówkę; przegląd całego pakietu socjalnego — w tekście Akademiki, stołówki, stypendia.

Na którym etapie koszt wypycha ludzi ze studiów?

Na każdym etapie po kolei, i za każdym razem według tego samego kryterium. Najpierw decyduje o wyborze uczelni, bo przeprowadzka do dużego ośrodka jest wydatkiem, którego część rodzin nie udźwignie. Potem decyduje o liczbie przepracowanych godzin, a więc o tym, ile czasu zostaje na naukę — student pracujący na pełen etat kończy studia wolniej albo wcale, niezależnie od zdolności. Na końcu decyduje o tym, kto może pozwolić sobie na doktorat, bo szkoła doktorska oznacza kolejne lata na stawce niższej od płacy minimalnej, o czym piszemy w tekście Doktorant zarabia mniej niż płaca minimalna.

Selekcja odbywa się zatem trzy razy i za każdym razem według tego samego kryterium, które z jakością kandydata nie ma nic wspólnego. Radna Śródmieścia Zofia Piotrowska podsumowała to na konferencji Razem: „Studiowanie nie może być tylko dla bogatych, bo to prowadzi nie tylko do rozwarstwienia społecznego, ale też po prostu do utraty wielu talentów". Argument działa w obie strony — sprawiedliwościową i rozwojową — bo kraj selekcjonujący portfelem korzysta z mniejszej puli zdolności, niż faktycznie posiada.

Czy o dostępie decyduje tylko portfel?

Także geografia. Uczelnia w mniejszym ośrodku bywa jedyną opcją dla kogoś, kogo nie stać na przeprowadzkę — a jednocześnie to te uczelnie najbardziej cierpią na degradację finansową, co opisujemy w tekście Uczelnie regionalne. Razem stawiało tę tezę już w „9 tezach dla nauki" z 2015 roku: „dobre uczelnie regionalne to faktyczny koniec podziału na Polskę A i B".

Koszt dojazdu i wykluczenie komunikacyjne prowadzi siostrzany serwis Razem dla transportu, a rynek najmu w miastach akademickich — Razem dla tanich mieszkań.

Co proponuje Razem

Z rozdziału „Nauka — warunek rozwoju" deklaracji programowej:

  • Zwiększenie finansowania z budżetu państwa na budowę i remonty akademików (punkt 7).
  • Obowiązek prowadzenia przez uczelnie stołówek studenckich z tanim, zdrowym jedzeniem, na zasadach non-profit, wraz ze środkami z budżetu na ich organizację (punkt 8).
  • Podniesienie zapomóg i stypendiów studenckich, zwłaszcza socjalnych i dla osób z niepełnosprawnościami (punkt 9).
  • Zasada „złotówka za złotówkę" przy wypłacie stypendiów socjalnych i podwyższenie progu dochodowego (punkt 9).
  • Ściślejsza współpraca uczelni z urzędami w celu zapobiegania wyłudzeniom (punkt 9).

Źródła i dalsza lektura

Najczęstsze pytania

Czy Razem chce budować nowe akademiki i uruchomić stołówki studenckie?

Razem chce zwiększenia finansowania z budżetu państwa na budowę i remonty akademików oraz obowiązku prowadzenia przez uczelnie stołówek studenckich z tanim, zdrowym jedzeniem na zasadach non-profit, wraz ze środkami z budżetu na ich organizację (deklaracja programowa).

Jak Razem chce zmienić stypendia socjalne dla studentów?

Razem chce podniesienia stypendiów socjalnych, wprowadzenia zasady „złotówka za złotówkę” zamiast utraty całego świadczenia po przekroczeniu progu dochodowego oraz podwyższenia samego progu, dziś ustalonego na 1908,90 zł netto na osobę w rodzinie (MNiSW; deklaracja programowa).

Ile kosztuje dziś utrzymanie się na studiach w Polsce?

Według rzecznika Razem Mateusza Merty studenci wydają miesięcznie już prawie 3900 zł, o 45% więcej niż przed pandemią — to szacunek z wypowiedzi politycznej, nie dane statystyki publicznej — podczas gdy łączna kwota stypendium socjalnego i rektorskiego nie może przekroczyć 3560,60 zł miesięcznie (media.partiarazem.pl; MNiSW).

Ile kosztuje studiowanie i kto na tym odpada

Studia na uczelni publicznej są bezpłatne, ale utrzymanie się na nich już nie. Razem podawało w 2026 roku, że student wydaje miesięcznie blisko 3900 zł, o 45% więcej niż przed pandemią, a stypendium socjalne przysługuje przy dochodzie do 1908,90 zł netto na osobę. Różnica między tymi kwotami pokazuje, jak duża część kosztu utrzymania na studiach pozostaje poza systemem pomocy materialnej.

Studia dostępne dla każdego

Stołówka na uczelni, a nie luksusowy bar w bibliotece

Razem chce zobowiązać uczelnie do prowadzenia stołówek studenckich z tanim, zdrowym jedzeniem na zasadach non-profit, a koszt ich organizacji przenieść na budżet państwa. W maju 2026 roku partia rozdawała zupę pod Biblioteką Uniwersytetu Warszawskiego, protestując przeciw otwieraniu w budynkach uczelni komercyjnej gastronomii zamiast tanich stołówek.

Studia dostępne dla każdego

Akademiki, stołówki, stypendia — czy na studia stać tylko bogatych?

Konstytucja gwarantuje równy dostęp do nauki, ale o tym, kto skończy studia, coraz częściej decyduje czynsz w mieście akademickim i cena obiadu. Razem chce obniżyć te bariery od strony socjalnej: finansowaniem remontów i budowy akademików, tanimi stołówkami studenckimi prowadzonymi non-profit oraz stypendiami socjalnymi na zasadzie „złotówka za złotówkę” z podwyższonym progiem dochodowym.

Studia dostępne dla każdego

Uczelnie regionalne: koniec podziału na Polskę A i B

Kiedy pieniądze i prestiż płyną do kilku uczelni w największych miastach, mniejsze ośrodki się zwijają, a młodzi ludzie wyjeżdżają najpierw do stolic, potem za granicę. Razem od lat broni uczelni regionalnych jako instytucji kluczowych dla rozwoju całych województw — bo dobry uniwersytet w mniejszym mieście to, jak ujęła to partia, faktyczny koniec podziału na Polskę A i B.

Studia dostępne dla każdego