Od publikacji do wdrożenia. Gdzie urywa się droga

Razem zapowiada wsparcie transferu wiedzy i technologii oraz zacieśnienie współpracy uczelni z polskim przemysłem, ze wzmocnieniem procesów wdrożeniowych. W 2024 roku przedsiębiorstwa odpowiadały za 63,3% krajowych nakładów na badania i rozwój, więc styk nauki z gospodarką decyduje o skali całego systemu — a rekordowy budżet obronny wydaje na badania ułamek procenta.

Archiwalne zdjęcie warsztatu mechanicznego z tokarkami i pasami transmisyjnymi — miejsce, w którym wiedza zamienia się we wdrożenie.

Odległość między wynikiem badania a produktem mierzy się w latach i pieniądzach, których nikt nie chce wyłożyć. Uczelnia kończy pracę na publikacji, bo za publikacje jest rozliczana, natomiast firma wchodzi dopiero wtedy, gdy ryzyko techniczne zostało już zdjęte, bo to ona ponosi jego koszt. Pomiędzy tymi punktami leży odcinek, na którym projekty umierają najczęściej — i to jego dotyczy druga część punktu szóstego rozdziału o nauce w deklaracji programowej Razem: „Wesprzemy transfer wiedzy i technologii oraz zacieśnimy współpracę uczelni i instytucji naukowych z polskim przemysłem, wzmacniając procesy wdrożeniowe".

Skąd bierze się większość nakładów

Po stronie przemysłu leży większość pieniędzy w całym systemie, więc bez tego odcinka reszta rachunku się nie domyka. Według GUS w 2024 roku sektor przedsiębiorstw wydał na działalność badawczo-rozwojową 32,6 mld zł, co stanowiło 63,3% krajowych nakładów brutto, przy nakładach ogółem 51,5 mld zł i wskaźniku 1,41% PKB. Cel 3% PKB, o którym piszemy w tekście Trzy procent PKB na naukę, jest wskaźnikiem obejmującym obie strony — bez wzrostu nakładów firm nie da się go osiągnąć samym budżetem.

Jednocześnie te same dane pokazują, dlaczego nie wystarczy zdać się na rynek. Nakłady przedsiębiorstw w 2024 roku spadły o 5% wobec roku poprzedniego, a liczba podmiotów prowadzących działalność badawczą zmniejszyła się o 3,7%. Gospodarka zbudowana na montażu i podwykonawstwie nie zgłasza popytu na własne badania, bo technologię dostaje z centrali — i dopóki struktura przemysłu się nie zmieni, prywatne nakłady będą reagować na koniunkturę, a nie rosnąć trwale.

Gdzie państwo może przyspieszyć

Program wskazuje kierunek, nie instrument, więc warto oddzielić jedno od drugiego. Zapowiedź dotyczy trzech rzeczy: wsparcia transferu wiedzy i technologii, zacieśnienia współpracy uczelni i instytucji naukowych z polskim przemysłem oraz wzmocnienia procesów wdrożeniowych. Konkretne narzędzia — spółki celowe, centra transferu, ulgi, zamówienia przedkomercyjne — w deklaracji nie występują i nie należy ich partii przypisywać.

Poza programem, na poziomie wypowiedzi politycznych, Razem wskazywało dwa konkretne pola. Pierwszym są wydatki obronne: Adrian Zandberg mówił we wrześniu 2025 roku, że w rekordowym budżecie na obronność wydatki badawczo-rozwojowe stanowią „dosłownie ułamek procenta", a Polska „kupuje technologię od innych krajów" zamiast inwestować we własne politechniki i instytuty badawcze. Drugim jest sektor kosmiczny: na konferencji w Gliwicach w maju 2026 roku inżynier i działacz Razem Kacper Kuta postulował, by państwo „w nieco łatwiejszy, mniej zbiurokratyzowany sposób dofinansowywało innowacyjne projekty", i mówił wprost: „Potrzebna jest nam strategia i szybka ścieżka grantowa w NCBiR".

Postulaty dotyczące badań w budżecie obronnym oraz szybkiej ścieżki grantowej w NCBiR dla branży kosmicznej padły w wypowiedziach polityków i działaczy Razem, a nie w deklaracji programowej. Podajemy je jako stanowiska medialne z atrybucją — nie jako zapisy programu.

Na tej samej konferencji Kuta zwracał uwagę na stronę kadrową: uczelnie powinny współpracować z firmami już od drugiego–trzeciego roku studiów, zamiast zostawiać to wyłącznie sektorowi prywatnemu. W takim ujęciu transfer wiedzy jest przede wszystkim przepływem ludzi, a nie sprzedażą patentu — i akurat ten mechanizm działa najpewniej, bo absolwent, który zna zarówno laboratorium, jak i halę produkcyjną, przenosi wiedzę bez żadnej umowy licencyjnej.

Warunek, o którym łatwo zapomnieć

Transfer wiedzy zakłada, że jest co przenosić — a to wraca do finansowania badań podstawowych i infrastruktury. Bez działających centrów obliczeniowych i laboratoriów nie ma wyników, które ktokolwiek mógłby wdrożyć; piszemy o tym w tekście Czego nie widać w budżecie nauki. Bez ram strategicznych decyzje o dużych projektach zapadają rok do roku, o czym w tekście Strategia Naukowa Państwa.

Rolę państwa jako inwestora ryzyka w innowacjach opisujemy osobno w tekście Rola państwa w innowacjach. Przemysłową stronę tej samej sprawy — kompetencje strategiczne i półprzewodniki — prowadzi siostrzany serwis Razem dla energetyki, a zaplecze inżynierskie dla kolei i taboru — Razem dla transportu.

Co proponuje Razem

Z rozdziału „Nauka — warunek rozwoju" deklaracji programowej, punkt 6:

  • Wsparcie transferu wiedzy i technologii.
  • Zacieśnienie współpracy uczelni i instytucji naukowych z polskim przemysłem, ze wzmocnieniem procesów wdrożeniowych.
  • Strategia Naukowa Państwa z jasno określonymi priorytetami dla uczelni i finansowania badań.

Poza programem, w linii wypowiedzi polityków Razem: zwiększenie udziału badań i rozwoju w wydatkach obronnych oraz uproszczona ścieżka grantowa dla projektów rozwojowych branży kosmicznej.

Źródła i dalsza lektura