Ocena programowa Polskiej Komisji Akredytacyjnej jest jedynym systemowym mechanizmem, który sprawdza, co naprawdę dzieje się na konkretnym kierunku studiów. Zespół oceniający analizuje raport samooceny uczelni, odwiedza jednostkę, rozmawia ze studentami i kadrą, ogląda infrastrukturę i dokumentację, po czym Prezydium Komisji podejmuje uchwałę. Ocena może być pozytywna, pozytywna na skrócony okres albo negatywna — a od uchwały przysługuje wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Jak wyglądają rozstrzygnięcia
Instytut Rozwoju Szkolnictwa Wyższego przeanalizował uchwały Prezydium PKA i wskazał wyraźną zmianę praktyki. W ocenach programowych za 2024 rok czysto pozytywne rozstrzygnięcia stanowiły 66%, oceny ze skróconym okresem ważności 18,5%, negatywne 4%, a pozostałe 11% to sprawy umorzone lub z odstąpieniem — podczas gdy w kadencji 2020–2023 pozytywnych było 91,2%, a negatywnych 2,6%.
Skuteczność odwołań pozostaje przy tym niska: w 2024 roku uwzględniono 7 z 31 wniosków dotyczących ocen programowych, czyli 22,6%. Uczelnia, która dostała ocenę negatywną, w większości przypadków tej oceny nie odwróci.
Kategoria pośrednia — ocena pozytywna na skrócony okres — zasługuje na osobną uwagę, bo mówi najwięcej o stanie systemu. Oznacza ona, że kierunek działa, ale musi się poprawić i zostanie sprawdzony wcześniej niż w standardowym cyklu. Wzrost udziału takich rozstrzygnięć z kilkunastu do blisko jednej piątej pokazuje, że rośnie liczba kierunków utrzymywanych warunkowo.
Co oznacza ocena negatywna
Konsekwencje ponosi uczelnia, ale odczuwają je studenci. Negatywna ocena programowa jest podstawą do działań nadzorczych ministra wobec kierunku — z cofnięciem pozwolenia na jego prowadzenie włącznie. Osoby już przyjęte trzeba wtedy przenieść albo zapewnić im dokończenie studiów, a wartość dyplomu z jednostki, która straciła akredytację, staje się przedmiotem domysłów na rynku pracy. Sytuacja tego rodzaju powstała przy kierunkach lekarskich otwartych mimo negatywnych opinii Komisji — opisujemy ją w tekście Kto decyduje, że kierunek może ruszyć.
Właśnie dlatego moment oceny ma znaczenie. Ocena wydana po kilku latach działania kierunku chroni dopiero następne roczniki, bo osoby już przyjęte i tak muszą dokończyć studia gdzie indziej; sprawdzenie warunków przed uruchomieniem naboru obejmuje wszystkich — o ile jego wynik jest dla ministra wiążący.
Jakimi narzędziami miałaby oceniać
Deklaracja programowa mówi w tym miejscu tylko o zwiększeniu nadzoru. Rozwinięcie znajduje się w stanowisku Rady Krajowej „Program dla nauki i szkolnictwa wyższego" z 14 stycznia 2025 roku, i jest ono konkretne: Razem zapowiada skonstruowanie „konkretnych jakościowo-ilościowych kryteriów, według których wyniki będą oceniane zarówno na poziomie uczelni jak i PKA", oraz chce, „aby PKA zyskała znacznie mocniejsze narzędzia do jakościowej oceny polskiego szkolnictwa wyższego".
Diagnoza stojąca za tym postulatem dotyczy dotychczasowej praktyki Komisji: dokument odnotowuje, że jej działalność bywa „krytykowana za przywiązanie do biurokracji i kryteriów formalnych", i zastrzega, że porządek formalny ma poparcie partii, ale nie wystarcza jako metoda poprawy jakości kształcenia. Przed zmianą kryteriów ma nastąpić ogólnopolska analiza jakości i celów nauczania, w której „każda uczelnia otrzyma rekomendacje" — z wyraźnym zastrzeżeniem, że „celem nie będą rankingi uczelni", a wyniki mają posłużyć do przygotowania dodatkowych mierników jakościowych dla PKA.
Czego natomiast nie ma w żadnym z tych dokumentów: zmiany trybu powoływania członków Komisji i nadania jej opiniom charakteru wiążącego. Oba rozwiązania krążą w debacie środowiskowej, ale partia ich nie zapowiada.
Kontrola jakości nie wytwarza jednak warunków, w których jakość w ogóle powstaje. Kierunek prowadzony przez przeciążonych dydaktyków w niedofinansowanej jednostce dostanie gorszą ocenę, choć jej źródłem jest budżet, którego żadna kontrola sama nie uzupełni. Piszemy o tym w tekstach Tysiąc godzin przy tablicy i Subwencja, która nie topnieje.
Co proponuje Razem
Z rozdziału „Nauka — warunek rozwoju" deklaracji programowej, punkt 5:
- Zapewnienie wysokiej jakości kształcenia na studiach.
- Zwiększenie nadzoru Polskiej Komisji Akredytacyjnej nad nowo otwieranymi kierunkami oraz nad prywatnymi szkołami wyższymi służącymi za fabryki dyplomów.
- Zniesienie uznaniowości ministra przy decyzjach o akredytacji kierunków studiów.
Ze stanowiska Rady Krajowej z 14 stycznia 2025 roku:
- Konkretne jakościowo-ilościowe kryteria oceny wyników — zarówno na poziomie uczelni, jak i PKA.
- Znacznie mocniejsze narzędzia jakościowej oceny dla Polskiej Komisji Akredytacyjnej.
- Ogólnopolska analiza jakości i celów nauczania z rekomendacjami dla każdej uczelni — bez tworzenia rankingów.
Źródła i dalsza lektura
- IRSW — Dlaczego coraz trudniej o uchwałę pozytywną Prezydium PKA w sprawach ocen, wniosków i odwołań (analiza)
- Polska Komisja Akredytacyjna — baza ocenionych uczelni, jednostek i kierunków
- Dz.U. — Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Polska Komisja Akredytacyjna, oceny programowe)
- Partia Razem — „Nauka — warunek rozwoju" (deklaracja programowa 2025)
