PAN i instytuty: część systemu, o której się nie mówi

Debata o nauce kończy się zwykle na uczelniach, a poza nimi działa 68 instytutów Polskiej Akademii Nauk zatrudniających ponad cztery tysiące pracowników naukowych, obok instytutów badawczych podległych resortom. Deklaracja programowa wymienia PAN i instytuty badawcze z nazwy dwa razy, a stanowisko Rady Krajowej z 2025 roku dokłada postulat zrównania minimalnych wynagrodzeń z uczelniami.

Wnętrze pracowni chemicznej: rzędy stołów laboratoryjnych ze zlewami, statywami i szkłem laboratoryjnym.

Polska nauka nie mieści się w uczelniach. Obok nich działa Polska Akademia Nauk z siecią własnych instytutów oraz instytuty badawcze podległe poszczególnym resortom — jednostki, które prowadzą badania w pełnym wymiarze, bez obciążenia dydaktyką. W strukturze PAN działa 68 instytutów, a łączne zatrudnienie w tych jednostkach przekracza 9,5 tys. osób; samych pracowników naukowych jest ponad 4,2 tys. (pełna lista jednostek: BIP PAN). W debacie publicznej o finansowaniu nauki ta część systemu pojawia się rzadko, choć podlega dokładnie tym samym mechanizmom budżetowym.

Gdzie program wymienia je wprost

Deklaracja programowa Razem robi to dwukrotnie i za każdym razem w miejscu, w którym ma to znaczenie operacyjne.

Punkt drugi rozdziału o nauce: „Wprowadzimy ustawowy obowiązek waloryzacji płac na uczelniach wyższych, w Polskiej Akademii Nauk i pozostałych instytutach badawczych o wskaźnik nie mniejszy niż inflacja". Punkt czwarty, przy okazji finansowania Narodowego Centrum Nauki: „System grantowy będzie stanowić uzupełnienie stabilnego finansowania uczelni, instytutów badawczych i Polskiej Akademii Nauk" — pełny tekst rozdziału.

Drugie z tych zdań jest dla instytutów ważniejsze niż dla uczelni. Jednostka bez studentów nie ma subwencji dydaktycznej ani czesnego, więc jej budżet w większym stopniu zależy od tego, co uda się zdobyć w konkursach. Gdy system grantowy staje się podstawą finansowania, planowanie kadrowe schodzi do horyzontu jednego projektu, a badania długie — czyli te, dla których takie instytuty w ogóle powstały — stają się ryzykowne dla wszystkich zainteresowanych. Mechanizm konkursów opisujemy w tekście Grant dostaje co szósty.

Co się dzieje z tą częścią systemu

Ostatnie lata przyniosły instytutom PAN zmianę prawną i spór o jej sens. Nowelizacja ustawy o Polskiej Akademii Nauk, przygotowana w 2024 roku i wchodząca w życie zasadniczo z początkiem 2025 roku, zmieniła między innymi skład Zgromadzenia Ogólnego PAN — do jego składu włączono dyrektorów instytutów naukowych i członków Akademii Młodych Uczonych, a kompetencje finansowe skoncentrowano u kanclerza. Uzasadnienie projektu wskazywało też na wcześniejszy problem: nieprecyzyjny podział kompetencji nadzorczych między premierem a ministrem właściwym do spraw szkolnictwa wyższego i nauki.

Środowisko oceniało tę zmianę powściągliwie, wskazując, że reforma ustrojowa niewiele zmienia bez pieniędzy — dyrektorzy instytutów PAN domagali się wzrostu nakładów oraz równego z uczelniami dostępu do środków i utrzymania bezpośredniego finansowania instytutów. Tłem jest inflacja: średnioroczny wskaźnik cen wyniósł 3,6% zarówno w 2024, jak i w 2025 roku, więc każda podwyżka poniżej tej wartości oznacza realny spadek.

Postulat ustawowej waloryzacji odpowiada dokładnie na tę sytuację: przenosi punkt wyjścia z corocznej decyzji na automat, poniżej którego zejść nie wolno. Szczegóły w tekście Pensja, która nie goni cen.

Do tego dochodzi postulat, którego w deklaracji nie ma, a który dotyczy instytutów najbardziej bezpośrednio. Stanowisko Rady Krajowej „Program dla nauki i szkolnictwa wyższego" z 14 stycznia 2025 roku zapowiada: „Zrównamy minimalne wynagrodzenia pracowników naukowych na uczelniach i pracowników instytutów badawczych (w tym PAN)". Dziś ustawowa siatka płac z art. 137 Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce obejmuje uczelnie publiczne, a instytuty rozliczają się z własnych regulaminów — zrównanie zamyka tę lukę. Ten sam dokument zapowiada wynagrodzenie pomostowe ze środków statutowych dla osób zatrudnionych z grantów, do czasu rozstrzygnięcia kolejnych konkursów.

Dlaczego warto o nich pamiętać osobno

Instytuty mają w systemie funkcję, której uczelnia nie zastąpi: prowadzą badania w trybie ciągłym, gromadzą aparaturę i długie serie pomiarowe, obsługują państwo ekspertyzą w dziedzinach, w których nie ma komercyjnego rynku wiedzy — od hydrologii i klimatu po metrologię, medycynę i bezpieczeństwo. Kiedy taka jednostka traci ciągłość finansowania, przepada coś więcej niż pojedynczy projekt — przepada zdolność państwa do prowadzenia badań w danej dziedzinie, a jej odbudowa trwa dłużej niż jedna kadencja.

Ta zależność działa też w drugą stronę: publiczne badania są warunkiem sensownej polityki w obszarach, gdzie decyzje zapadają na podstawie danych. Monitoring środowiska i niezależne badania przyrodnicze prowadzi siostrzany serwis Razem dla środowiska, a medycynę opartą na dowodach — Razem naprawi zdrowie. Wątek pracowniczy — zatrudnienie i płace w publicznych instytucjach badawczych — prowadzi Razem dla pracy.

Co proponuje Razem

Z rozdziału „Nauka — warunek rozwoju" deklaracji programowej:

  • Ustawowy obowiązek waloryzacji płac na uczelniach wyższych, w Polskiej Akademii Nauk i pozostałych instytutach badawczych o wskaźnik nie mniejszy niż inflacja (punkt 2).
  • System grantowy jako uzupełnienie stabilnego finansowania uczelni, instytutów badawczych i Polskiej Akademii Nauk, a nie jego podstawa (punkt 4).
  • Nowoczesna infrastruktura badawcza i środki na jej funkcjonowanie (wprowadzenie do rozdziału) — piszemy o tym w tekście Czego nie widać w budżecie nauki.

Ze stanowiska Rady Krajowej z 14 stycznia 2025 roku:

  • Zrównanie minimalnych wynagrodzeń pracowników naukowych na uczelniach i pracowników instytutów badawczych, w tym PAN.
  • Wynagrodzenie pomostowe ze środków statutowych dla osób zatrudnionych z grantów.
  • Zwiększenie dotacji na działalność statutową jako źródła finansowania badań wstępnych i ciągłości projektów wieloletnich.

Źródła i dalsza lektura