Dlaczego Razem nie weszło do rządu: koalicja nie dała 3% PKB na naukę

Wśród warunków, których koalicja nie zapisała w umowie, było dojście do 3% PKB na naukę. Zamiast tego kolejne budżety planowały cięcia: w projekcie na 2026 rok zabrakło ponad 650 mln zł na samo utrzymanie infrastruktury badawczej, a 241 projektów naukowych odesłano bez finansowania. Dlatego nauka jest jednym z powodów, dla których Razem w tym rządzie nie zasiada.

Wnętrze laboratorium badawczego — nauka, która wymaga stabilnych, wieloletnich nakładów, a których koalicja nie zagwarantowała

Lipcowa rekonstrukcja rządu przetasowała ministerstwa, ale nie ruszyła sprawy, która od dwóch lat trzyma Partię Razem poza gabinetem: brak zapisanego w umowie koalicyjnej zobowiązania do realnego wzrostu nakładów na naukę. Kiedy jesienią 2023 roku powstawał rząd Donalda Tuska, jednym z warunków, których koalicja nie przyjęła, było dojście do 3% PKB na naukę i badania (money.pl, listopad 2023). Ta liczba nie trafiła do umowy ani wtedy, ani później — a kolejne budżety szły w przeciwną stronę.

Powód, dla którego Razem nie firmuje tej polityki własnym nazwiskiem, jest ten sam co przy zdrowiu i mieszkaniach: resort, którego budżet jest z góry przesądzony, nie daje realnego wpływu na politykę, którą się firmuje. Ogólną ocenę dwóch lat rządów Adrian Zandberg ujął — na grudniowej konwencji o zdrowiu — krótko: „nie posłuchali nas, dlatego Razem nie ma w tym rządzie" (media.partiarazem.pl, grudzień 2025).

1,41% PKB — i pierwszy spadek od lat

Warunek 3% PKB odpowiada na policzalny dystans, który zamiast maleć, zaczął rosnąć. Główny Urząd Statystyczny policzył, że w 2024 roku krajowe nakłady na badania i rozwój wyniosły 51,5 mld zł, czyli 1,41% PKB — wobec 1,56% rok wcześniej. To pierwszy taki spadek od lat: nominalnie nakłady zjechały o 3,1%, a udział w PKB cofnął się o pełne piętnaście setnych punktu w rok. Dla porównania — unijne nakłady sięgnęły w 2024 roku 2,2% PKB, a liderzy, Szwecja i Niemcy, przekraczają 3%.

GERD (gross domestic expenditure on R&D) to suma nakładów na badania i rozwój ze wszystkich źródeł — publicznych i prywatnych. „1,41% PKB" znaczy, że na całą naukę Polska przeznacza mniej niż półtora grosza z każdej złotówki wytworzonej w gospodarce. Cel 3% PKB, do którego odwołuje się i Unia, i program Razem, to podwojenie tego wysiłku; w programie z 2025 r. jest to poziom docelowy, w stanowisku Rady Krajowej ze stycznia 2025 r. dookreślony jako perspektywa do 2030 roku.

Budżet, który cofa naukę

Że nie chodzi o odległą wizję, lecz o pieniądze rozliczane z roku na rok, pokazał budżet na 2026 rok. Z ujawnionej korespondencji między resortami nauki i finansów wynikało, że do utrzymania nawet tegorocznego, niezadowalającego poziomu finansowania zabraknie ponad 650 mln zł — na centra obliczeniowe, superkomputery, międzynarodowe projekty badawcze i świadczenia dla studentów oraz doktorantów. Zandberg alarmował:

Uważamy, że oszczędzanie na politechnikach, na instytucjach badawczych, na uniwersytetach, to jest droga do tego, żeby Polska zatrzymała się w rozwoju. Rozwoju gospodarczym, rozwoju społecznym. Uważamy, że nie wolno iść tą drogą.— Adrian Zandberg, konferencja w Toruniu, 19 września 2025, media.partiarazem.pl

Ta luka przełożyła się na konkretne decyzje o odmowie finansowania. W październiku 2025 roku posłanka Razem Marcelina Zawisza wyciągnęła z Ministerstwa Nauki listę 241 projektów badawczych, którym odmówiono finansowania na 2026 rok — przy zaledwie 18 projektach, które wsparcie dostały (media.partiarazem.pl, październik 2025). Jak mówił wtedy Zandberg w Sejmie, „za chwilę obudzimy się w Polsce, w której trzeba ogłaszać zbiórki w internecie, żeby utrzymać laboratoria naukowe". Wejście do rządu bez gwarancji dojścia do 3% PKB oznaczałoby zarządzanie właśnie takimi cięciami — i firmowanie ich jako własnej polityki.

Po co wchodzi się do rządu

Różnica z resztą Lewicy nie dotyczy tego, czy nauka zasługuje na pieniądze, lecz tego, po co wchodzi się do rządu. Gdy w 2024 roku Razem wychodziło z klubu Lewicy po sporze o budżet, Zandberg tłumaczył, że stanowisko bez wpływu na politykę go nie interesuje — byli „umówieni na koalicję, nie relację wasalną", a jemu „nie zależy na ładnej wizytówce i limuzynie" (PAP). Odrzucając latem 2026 roku propozycję wspólnego startu, dodał, że „nie może być tak, że jak chodzi o stołki to jest się w rządzie, a jak się robi nieprzyjemnie, bo wychodzi jakaś afera, to zaczyna się rozglądać" (Wprost, czerwiec 2026).

To samo myślenie o rządzie jako źródle posad napędza obsadzanie publicznych instytucji z partyjnego klucza — kosztem kompetencji, których nauka i gospodarka potrzebują najbardziej. Jak działa ten mechanizm, pokazujemy w siostrzanych serwisach: Koryciarstwo POPiS i afera KPO oraz Profesjonalny nadzór właścicielski zamiast rady nadzorczej z partyjnego rozdania.

Co proponuje Razem

Zwiększymy nakłady na badania i naukę — docelowo do 3% PKB rocznie. Subwencje dla uczelni wyższych będą rosły co najmniej o wskaźnik inflacji.— Deklaracja programowa Partii Razem (2025), rozdz. „Nauka — warunek rozwoju”, partiarazem.pl
  • Nakłady na naukę docelowo do 3% PKB rocznie — podwojenie obecnego 1,41% i zbliżenie się do unijnej czołówki, zamiast pozostawania na końcu stawki. W stanowisku Rady Krajowej ze stycznia 2025 r. dookreślone jako perspektywa do 2030 roku.
  • Subwencje dla uczelni rosnące co najmniej o wskaźnik inflacji — koniec cichego cięcia, w którym nominalnie „bez zmian" oznacza realny spadek.
  • Stabilne, wieloletnie finansowanie zamiast budżetu sklejanego z roku na rok — bo badań wymagających dekady nie da się prowadzić w rytmie rocznych ustaw budżetowych.

Skalę dzisiejszego niedofinansowania i jego gospodarcze skutki rozkładamy w tekście Głodzona nauka: 1,41% PKB i spada. A ta sama zasada — najpierw twarde gwarancje finansowe, dopiero potem odpowiedzialność za resort — stała za decyzją Razem w dwóch pozostałych obszarach: o zdrowiu pisze serwis Razem naprawi zdrowie: cena wynosiła 8% PKB, o mieszkaniach — Razem dla tanich mieszkań: brakło 1% PKB.

Źródła i dalsza lektura